sobota, 6 czerwca 2009

72

Parkowanie z pomocą przepychacza

TOK FM, Gazeta.pl
2009-06-02, ostatnia aktualizacja 2009-06-02 17:15

Tak się parkuje przed SGH...
Tak się parkuje przed SGH...
fot. Gazeta.pl

Parking przodem, parking tyłem. To manewry za kierownicą o których wielu z nas wolałoby zapomnieć. Na pomysł jak uniknąć wgniecenia zderzaka czy porysowania karoserii wpadli kierowcy parkujący na parkingu przed SGH w Warszawie.




Kierowcy, którzy przyjadą pod SGH i nie znajdą już wolnego miejsca parkingowego stają wzdłuż parkingu zastawiając wyjazd prawidłowo zaparkowanym samochodom. Gdy któryś z kierowców samochodu zaparkowanych prawidłowo zechcę wyjechać musi przepchać pojazd, który zastawia mu wyjazd. Istnieje nieformalna zasada kierowców parkujących w tym miejscu. Pojazd należy pozostawić na luzie, tak żeby w razie konieczności każdy mógł go usunąć z drogi. W nietypowym przedsięwzięciu bierze udział społeczny parkingowy, który wskazuje wolne miejsca, a w razie potrzeby pomoże też przepchnąć zawalidrogę.

[źródło]

sobota, 16 maja 2009

70

Zobacz jak się parkuje w Sokółce

KW

Policja nawet nie zamierzała podjąć jakiejkolwiek interwencji.

Dzisiaj nasz czytelnik z Sokółki przesłał nam zdjęcie z ulicy 1-ego Maja. Samochody są zaparkowane w taki sposób, że przejście chodnikiem jest niemożliwe.

Gdy podszedł do patrolu policji by zwrócić im uwagę na owy fakt usłyszał, że po drugiej strony ulicy chodnik jest wolny i tam może przejść.

Czy spotkaliście się z podobnym problemem w swoim mieście? Napisz o tym do nas. Zapraszamy do dyskusji na forum.

/znalezione TUTAJ/


podesłała Ania - dziękujemy!


wtorek, 5 maja 2009

68

Trzech na zakazie

Chodnik raz
Chodnik dwa


Wlazły (wjechały..?) w drogę kamcikowi :)

poniedziałek, 4 maja 2009

67

Odmawiam komentarza.



Nadal odmawiam.

(dokładnie na samym środku wjazdu do podziemnego garażu. brawo.)

środa, 29 kwietnia 2009

66

Mistrz parkowania? Samochód zjechał ze skarpy

Nadesłał Tomasz, am/Alert24
2009-04-28, ostatnia aktualizacja 2009-04-28 14:56

Kierowca toyoty w miejscowości Boguszów - Gorce tak był zajęty obsługą zapalniczki i nie zauważył, że zjechał z drogi, a jego samochód stacza się ze skarpy. - Auto wylądowało na chodniku. Na szczęście nikomu nic się nie stało - napisał internauta Tomasz.

Toyota stoczyła się na chodnik ze skarby. Nikomu nic się nie stało
Fot. Tomek/ zdjęcie przysłane na Alert24
Toyota stoczyła się na chodnik ze skarby. Nikomu nic się nie stało
Do niecodziennego zdarzenia doszło w miejscowości Boguszów - Gorce, cztery kilometry za Wałbrzychem. - Gdy przejeżdżałem obok miejsca zdarzenia, nie mogłem się powstrzymać, żeby nie zrobić zdjęcia. Rzadko widzi się tak nietypowo "zaparkowany samochód" - powiedział w rozmowie z Alertem24 pan Tomasz. - Od przypadkowych osób usłyszałem, że przyczyną wypadku była najprawdopodobniej nieuwaga kierowcy, który obsługiwał zapalniczkę. Gdy zorientował się, że samochód zjeżdża w dół skarpy, było już za późno na jakąkolwiek reakcję - dodał internauta. Wiesz więcej? Poinformuj Alert24

Miejsce zdarzenia zabezpiecza straż pożarna, przyjechała też laweta. Policja nic o tym nie wie. - Nie wysłaliśmy na miejsce naszego patrolu, ponieważ nie dostaliśmy żadnego oficjalnego zgłoszenia. Nawet od poszkodowanego. O wszystkim dowiedzieliśmy się od przypadkowych przechodniów - powiedział dyżurny boguszewskiej policji.

Źródło: Alert24.pl

[oryginalny artykuł]