piątek, 22 maja 2009

71

Na zachodzie bez zmian.



Dziesięć minut wiosny nie czyni...

Posted by Picasa

sobota, 16 maja 2009

70

Zobacz jak się parkuje w Sokółce

KW

Policja nawet nie zamierzała podjąć jakiejkolwiek interwencji.

Dzisiaj nasz czytelnik z Sokółki przesłał nam zdjęcie z ulicy 1-ego Maja. Samochody są zaparkowane w taki sposób, że przejście chodnikiem jest niemożliwe.

Gdy podszedł do patrolu policji by zwrócić im uwagę na owy fakt usłyszał, że po drugiej strony ulicy chodnik jest wolny i tam może przejść.

Czy spotkaliście się z podobnym problemem w swoim mieście? Napisz o tym do nas. Zapraszamy do dyskusji na forum.

/znalezione TUTAJ/


podesłała Ania - dziękujemy!


środa, 6 maja 2009

69

Po krakowsku.


Zadumała się kat-ia :)

wtorek, 5 maja 2009

poniedziałek, 4 maja 2009

67

Odmawiam komentarza.



Nadal odmawiam.

(dokładnie na samym środku wjazdu do podziemnego garażu. brawo.)

środa, 29 kwietnia 2009

66

Mistrz parkowania? Samochód zjechał ze skarpy

Nadesłał Tomasz, am/Alert24
2009-04-28, ostatnia aktualizacja 2009-04-28 14:56

Kierowca toyoty w miejscowości Boguszów - Gorce tak był zajęty obsługą zapalniczki i nie zauważył, że zjechał z drogi, a jego samochód stacza się ze skarpy. - Auto wylądowało na chodniku. Na szczęście nikomu nic się nie stało - napisał internauta Tomasz.

Toyota stoczyła się na chodnik ze skarby. Nikomu nic się nie stało
Fot. Tomek/ zdjęcie przysłane na Alert24
Toyota stoczyła się na chodnik ze skarby. Nikomu nic się nie stało
Do niecodziennego zdarzenia doszło w miejscowości Boguszów - Gorce, cztery kilometry za Wałbrzychem. - Gdy przejeżdżałem obok miejsca zdarzenia, nie mogłem się powstrzymać, żeby nie zrobić zdjęcia. Rzadko widzi się tak nietypowo "zaparkowany samochód" - powiedział w rozmowie z Alertem24 pan Tomasz. - Od przypadkowych osób usłyszałem, że przyczyną wypadku była najprawdopodobniej nieuwaga kierowcy, który obsługiwał zapalniczkę. Gdy zorientował się, że samochód zjeżdża w dół skarpy, było już za późno na jakąkolwiek reakcję - dodał internauta. Wiesz więcej? Poinformuj Alert24

Miejsce zdarzenia zabezpiecza straż pożarna, przyjechała też laweta. Policja nic o tym nie wie. - Nie wysłaliśmy na miejsce naszego patrolu, ponieważ nie dostaliśmy żadnego oficjalnego zgłoszenia. Nawet od poszkodowanego. O wszystkim dowiedzieliśmy się od przypadkowych przechodniów - powiedział dyżurny boguszewskiej policji.

Źródło: Alert24.pl

[oryginalny artykuł]

piątek, 17 kwietnia 2009

65

Wiele już widziałam i choć większość doprowadza mnie do furii, to jednak niewiele robi na mnie wrażenie. To jednak z pewnością zalicza się do wąskiego grona rzeczy co najmniej zdumiewających. Myślałam że wyjeżdża, ale w sumie gdyby wyjeżdżał, to w środku byłby kierowca, tak?

Blokada bramy i chodnika - jednocześnie.
Owacje na stojąco. Oskar za finezję.



Posted by Picasa